W poprzedniej kolejce Artur Boruc dostał czerwoną kartkę za faul na piłkarzu Warty Poznań. Został ukarany za ten wybryk trzema spotkaniami dyskwalifikacji. W spotkaniu z Termalicą Nieciecza zastąpił go Cezary Mistrza, który zachował czyste konto. Władze warszawskiej drużyny zdecydowały się jednak sprowadzić nowego golkipera. Został nim Richard Strebinger, który podpisał umowę do końca sezonu. Znalazł się w niej zapis o możliwości przedłużenia na kolejne miesiące. Przez ostatnie lata związany był z Rapidem Wiedeń, z którym grał w fazie grupowej Ligi Europy. - Richard był najlepszym kandydatem w obecnym momencie i wzmocni rywalizację wśród bramkarzy - tak ten transfer uzasadnił dyrektor sportowy Jacek Zieliński, cytowany przez oficjalny portal klubu z Łazienkowskiej. - Ostatnie cztery sezony w jego wykonaniu to tendencja zwyżkowa. Bronił coraz lepiej, mimo że jest już doświadczony, ma jeszcze potencjał do rozwoju. Dużo obiecujemy sobie po tym transferze - przyznał.
Austriak zagrał w przegranym 1:2 sparingu z Wigrami Suwałki. Pojawił się w drugiej połowie i zachował czyste konto. - Gra w Legii to dla mnie wyzwanie i zaszczyt - powiedział Strebinger, cytowany przez serwis klubowy. - Sytuacja drużyny nie jest łatwa. Dołączam do zespołu jako nowy zawodnik z pozytywną energią i chcę pomóc kolegom. Klub pokazał, jak bardzo zależy mu, żebym tu trafił - zaznaczył nowy nabytek mistrza Polski.
Kibice Legii Warszawa znowu grozili pobiciem piłkarzom?! Skandaliczne hasła w Niecieczy