SKANDAL! Kibole Widzewa pobili sponsora ze złamaną ręką. Polała się krew [WIDEO]

2019-04-25 20:03 JWa
Widzew Łódź, stadion
Autor: Radosław Jóźwiak/CYFRASPORT Stadion Widzewa Łódź

W środę odbył się mecz Widzew Łódź - Radomiak Radom. Spotkanie to było wielkim hitem drugoligowych rozgrywek. Przewodzący w tabeli goście po końcowym gwizdku mogli bardziej cieszyć się z remisu niż wiceliderujący gospodarze. Wynik zszedł na drugi plan, gdy w Internecie pojawiło się nagranie z loży VIP. Po zakończeniu boiskowej rywalizacji na sektor z najważniejszymi osobami wdarła się grupa chuliganów w koszulkach Widzewa i groziła gościom z południa Mazowsza. Jeden ze sponsorów Radomiaka odniósł obrażenia.

Mecz Widzew Łódź - Radomiak Radom przysporzył chyba więcej emocji na trybunach niż na boisku. Piłkarze skupili się przede wszystkim na tym, by nie stracić gola i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Z kolei na widowni już przed pierwszym gwizdkiem zrobiło się gorąco. Portal radom24.pl poinformował, że w loży VIP znalazł się między innymi Szymon Wydra. Gdy wykonywał pamiątkową fotografię z fanami Widzewa, jeden z nich postanowił ukraść mu szalik ekipy z Radomia. Później barwy zostały wywieszone na trybunach. Po zakończeniu meczu natomiast kibice gospodarzy skierowali słowne ataki w delegację z Mazowsza, w tym na prezydenta miasta Radosława Witkowskiego. Wszystko zarejestrowały kamery, a nagranie pojawiło się w Internecie.

Na tym się nie skończyło. Po końcowym gwizdku w loży VIP znalazła się grupa około 10 dobrze zbudowanych kiboli z Łodzi, która skierowała ku przyjezdnym niewybredne okrzyki. "Pachołki Legii", "Kto z Radomiaka wyp...ać", "Tu rządzi Widzew" - dało się usłyszeć. Radom24.pl poinformował, że sytuacja coraz bardziej się zaogniała. W pewnym momencie jeden z chuliganów miał rozbić butelkę i grozić zebranym. Gdy niektórzy goście Widzewa stanęli w obronie VIP-ów z Radomiaka, również usłyszeli wyzwiska w swoją stronę. Niedługo wcześniej sektor opuściła ochrona.

Do najgroźniejszej sytuacji doszło w momencie, gdy jeden ze sponsorów radomskiego klubu opuszczał już trybunę. Jeden z kiboli uderzył wtedy kilka razy mężczyznę, który ze złamaną ręką na temblaku nie miał nawet szans uniknąć ciosów. Gdy został trafiony w twarz, polała się krew. Na miejscu pojawiła się karetka, mająca pomóc rannemu mężczyźnie. Na razie nie wiadomo, jakie konsekwencje poniesie łódzki klub. Sprawę bada Komisja Ligi.

Do zakończenia rozgrywek II ligi pozostały już tylko 4 kolejki. Po 30. serii gier na prowadzeniu w tabeli jest Radomiak Radom, który zdobył dotąd 55 punktów. Widzew, znajdujący się na drugiej pozycji, ustępuje środowemu przeciwnikowi o 4 "oczka". Podium zamyka GKS Bełchatów z takim samym dorobkiem jak zespół z Łodzi. Do I ligi awansują 3 najlepsze drużyny drugoligowych zmagań.

Najnowsze