Raymond Domenech dla Super Expressu: Lewandowski wygrałby Złotą Piłkę, nie rozumiem dlaczego ją odwołano

2020-08-17 20:51 Piotr Koźmiński
Robert Lewandowski, Bayern Monachium
Autor: AP Robert Lewandowski w trakcie meczu Bayernu Monachium z FC Barcelona

Przed nami decydujące mecze Ligi Mistrzów i mamy nadzieję, że Robert Lewandowski (32 l.) jeszcze da show. Wygranie tych rozgrywek miało być kropką nad i ze strony Polaka, aby zgarnąć Złotą Piłkę. Tyle że France Football ogłosił, że w tym roku nagrody nie przyzna, ze względu na pandemię i na to, że nie każda liga została dokończona. Ta decyzja spowodowała konsternację piłkarskiego świata, a w Polsce złość, bo Lewy miał ogromne szanse na zwycięstwo. A co o sytuacji sądzi słynny francuski trener Raymond Domenech? I kogo wskazuje jako faworyta Ligi Mistrzów? Szkoleniowiec, który doprowadził Francję do wicemistrzostwa świata w 2006 roku, udzielił Super Expressowi wywiadu przed decydującymi meczami Champions League.

Super Express: - W Polsce jest duże rozczarowanie odwołaniem Złotej Piłki przez France Football. Zdaniem wielu z nas to irracjonalna decyzja, krzywdząca zwłaszcza Lewandowskiego, który miał duże szanse na wygraną. A jak pan patrzy na tę decyzję pańskich rodaków?
Raymond Domenech: - W tej kwestii jestem z wami, Polakami! Ja też kompletnie nie rozumiem dlaczego organizatorzy zdecydowali się na ten ruch. W sytuacji gdy zdecydowana większość lig dokończyła sezon, gdy dogrywamy Ligę Mistrzów, a więc najważniejsze klubowe rozgrywki - ta decyzja się nie broni. Bo przecież dzięki dokończeniu Champions League ten sezon wcale nie jest kadłubowy. Owszem, przeciągnięty w czasie, ale nie szczątkowy. Było wystarczająco wiele okazji, aby stwierdzić, który piłkarzy był w ostatnim roku najlepszy. OK, może chodziło trochę o względu logistyczne, że ciężko byłoby zorganizować tradycyjną ceremonię, w tych pandemicznych czasach, ale przecież to można by jakoś obejść: łączyć się przez wideo, zorganizować telekonferencję. Reasumując: w mojej opinii nie było wystarczających powodów, aby zrezygnować ze Złotej Piłki w tym roku.

- Wiele osób uważa, że najbardziej straci na tym Lewandowski.
- Ale ja uważam dokładnie tak samo! Nie ukrywam od dawna, że jestem jego fanem, chwaliłem go o wiele wcześniej, niż zaczęło to robić wielu znawców piłkarskiego świata. Przecież to zawodnik kompletny, najlepsza "9" na świecie. Ma wszystko: instynkt strzelca, dobre uderzenie nogą, głową, grę dla zespołu. Nie ma teraz bardziej kompletnego napastnika niż Lewandowski.

Janusz Gol znalazł nowy klub? Polak może obrać ciekawy kierunek!

Raymond Domenech
Autor: Piotr Grzybowski/Super Express Raymond Domenech

- A bez podziału na pozycje? Lewandowski wciąż w tym roku wydaje się najlepszy...
- Ale tu w ogóle nie ma co otwierać dyskusji, dyskusja w tym temacie nie ma w tym momencie prawa bytu. To jest rok Lewandowskiego. Owszem, gdyby Neymar czy Mbappe dali jakieś wielkie show w półfinale czy finale Ligi Mistrzów, wtedy pewnie byłaby walka między tymi trzema piłkarzami. Ale przecież Lewandowski też może dać show w tych dwóch meczach, a wtedy żadna dyskusja na ten temat nie będzie miała sensu. Tylko Lewandowski.

- Bayern jest dla wielu faworytem do wygrania Ligi Mistrzów. Dla pana również?
- Tak. Ale nie tylko po tym co pokazali w meczu z Barceloną. Utkwił mi w głowie ich poprzedni dwumecz z Chelsea. Przecież to była Chelsea, a nie byle jaki zespół. A jakie były wyniki? Przecież tam w dwumeczu była miazga, 7-1. A do tego 8:2 z Barceloną. Robić taką różnicę na takim poziomie? No są największym faworytem, nie ma co gadać. A jeszcze co do Lewandowskiego. Współpracuję teraz jako ekspert z Ludo Obraniakiem i nieraz nasze rozmowy zeszły właśnie na temat Roberta. Mając kogoś takiego u siebie Bayern ma pełne prawo myśleć o wygraniu Champions League.

Wielk talent z Lecha w drodze do Włoch? Agent wyjaśnia SE jak to wygląda

Lionel Messi, FC Barcelona
Autor: AP Lionel Messi, FC Barcelona

- A co z Barceloną? Wiele osób mówi, że to koniec Messiego, koniec tej drużyny...
- Na pewno to nie koniec Messiego. On wciąż ma mnóstwo do zaoferowania. Prędzej koniec Suareza. Ale też koniec według mnie tego stylu gry prezentowanego przez Barcelonę, a opartego na posiadaniu piłki, wymianie podań w ten sposób jaki to ich cechowało przez ostatnie lata. To już zostało rozszyfrowane, przeczytane przez innych. Barcelona była w tym meczu jedną wielką katastrofą. To co się działo w jej defensywie to był jakiś nieśmieszny żart, z przodu niewiele lepiej. Ten klub tą drogą dalej iść nie może.

- Przed nami półfinały. Lipsk czy PSG?
- Mam nadzieję, że PSG. Bo według mnie PSG - Bayern to byłby piękny finał.

- Czyli nie daje pan Lyonowi większych szans...
- Nie daję, choć w ich przypadku często się mylę. Nieraz przewidywałem ich porażkę, jak choćby teraz z Manchesterem, a wygrywali. Myślę jednak, że nie mają większych szans z Bayernem. Niemcy są za silni.

- Na koniec wróćmy jeszcze do tego francuskiego wycofywania się. Najpierw zadecydowano, że liga nie zostanie dokończona. Potem France Football odwołał Złotą Piłkę. Inni jakoś dokończyli rozgrywki i tragedii nie było. Brak odwagi, ostrożność?
- Nazwałbym to jednak ostrożnością. OK, z zakończeniem ligi można było się wstrzymać, w sensie podjąć decyzję później. Ale skoro podejmowano ją wtedy, to jestem w stanie to zrozumieć. Jestem w gronie tych, którzy uważają, że zdrowie jest ważniejsze od sportu. A wtedy powodów do optymizmu nie było. Zresztą, wciąż trzeba być ostrożnym, bo na przykład we Francji znów rośnie liczba zakażonych. Nie zapominajmy o tym, że tej walki jeszcze nie wygraliśmy. Natomiast oczywiście co innego zakończyć wcześniej ligę, a co innego odwołać Złotą Piłkę. Powtarzam: nie rozumiem tego i jestem w gronie tych, którzy uważają, że Robert Lewandowski został tą decyzją skrzywdzony.

Osierocił reprezentację i rzuci się na pomoc Barcelonie?

WSZYSTKIE rekordy Roberta Lewandowskiego. To jest KOSMOS! | FUTBOLOGIA

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze