Piekło w Tokio. Dramatyczna relacja polskiej zawodniczki

2021-08-01 12:05
Alicja Konieczek
Autor: fot. Radosław Jozwiak/Cyfrasport Alicja Konieczek

Lekkoatleci na igrzyskach w Tokio nie ma ją łatwo. Zwłaszcza ci, którzy rywalizują w sesji dziennej czasu japońskiego. Na własnej skórze przekonały się o tym siostry Alicja i Aneta Konieczek, które niestety nie zdołały awansować do finału biegu na 3000 m z przeszkodami.

Choć Alicja Konieczek uzyskała drugi czas w karierze (9.31,79 sek), to był to jednak dopiero 20. rezultat i w finale jej nie zobaczymy. Jej siostra Aneta pobiegła znacznie wolniej (10.07,25 sek) i oczywiście ona także nie powalczy o medale.

Dramat polskiego mistrza olimpijskiego. Fatalne obrazki z Tokio

Obie panie po dzisiejszych biegach nie ukrywały, że przyszło im rywalizować w arcytrudnych warunkach. - Na stadionie w Tokio były dzisiaj rano odczuwalne 53 stopnie Celsjusza - powiedziała Alicja Konieczek, cytowana przez dziennikarza TVP Sport Michała Chmielewskiego.

Z kolei Aneta Konieczek na łamach portalu onet.pl zdradziła, że już w trakcie zgrupowania w Japonii doznała udaru słonecznego. Mimo to stanęła na starcie.

- Przez dwa dni nie mogłam normalnie trenować. Wystartowałam, bo bardzo chciałam wystąpić w igrzyskach. Nie będę jednak zrzucała winy na pogodę. Dałam z siebie wszystko, a nawet więcej. Po piątym okrążeniu chciałam już zejść, bo nie mogłam już nóg podnosić. Tak było ciężko. Walczyłam jednak do końca i dobiegłam do mety, choć ze słabym wynikiem - zaznaczyła.

Koniec marzeń Święty-Ersetic. Mistrzyni podjęła trudną decyzję

Kajetan Duszyński: Nie spałem ani minuty, dziękuję Wam!
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze