Skandal dopingowy na IO Tokio 2020. Sportowiec przyjmował kokainę… rekreacyjnie

2021-07-21 12:43
Jamie Kermond
Autor: Michel Euler/AP

Jeszcze przed oficjalnym otwarciem igrzysk olimpijskich Tokio 2020 doszło do dużego skandalu dopingowego. Bohaterem afery okazał się Jamie Kermond, reprezentant Australii w jeździectwie. Jak poinformowano, w jego organizmie miesiąc przed IO Tokio 2020 wykryto pochodną kokainy. Zawodnik wyleciał z hukiem z australijskiej kadry i wyraził skruchę.

Szef australijskiej misji Ian Chesterman potwierdził w środę, że Kermonda relegowano z drużyny olimpijskiej Australii. Test antydopingowy przeprowadzono 26 czerwca. W próbce A olimpijczyka znaleziono zabroniony środek świadczący o przyjęciu narkotyków. Kermond, trzykrotny mistrz Australii, został natychmiast zawieszony przez rodzimą federację. W wydanym oświadczeniu próbował się bronić, twierdząc, że kokaina znalazła się w jego organizmie bez związku z jakimkolwiek dopingiem. Chodziło o… rekreacyjne przyjęcie substancji odurzającej.

Iga Baumgart-Witan i Justyna Święty-Ersetic podczas podróży do Tokio. Testowanie, długie kolejki i dobry humor!

Afera z pływakami przed Tokio 2020! Wybitni olimpijczycy bezlitośni, Paweł Słomiński mocno oberwał

Jednorazowe rekreacyjne użycie kokainy

„Prawdopodobnie pozytywny wynik był wynikiem jednorazowego rekreacyjnego użycia leku na imprezie towarzyskiej i nie miał związku z moim sportem jeździeckim” – napisał Kermond w oświadczeniu. „Jestem wstrząśnięty i skruszony z powodu tego, co się stało i przyjmuję pełną odpowiedzialność. Bardzo mi przykro, ponieważ zawiodłem wielu ludzi, w tym moją rodzinę i kolegów z drużyny. Mam nadzieję, że pewnego dnia mój błąd zostanie mi wybaczony i naprawię go dzięki rozsądniejszemu działaniu i stałemu wkładowi w sport, który znam i kocham” – podsumował jeździec przyłapany na koksie.

Szanse medalowe Polaków na Tokio 2020. Czekają nas prawdziwe żniwa?!

Kokaina jest środkiem zabronionym przez Światową Agencję Antydopingową (WADA) w rywalizacji sportowej. W grę wchodzi zbadanie próbki B, ale biorąc pod uwagę oświadczenie 36-letniego zawodnika, zapewne nie będzie takiej potrzeby.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE