SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna primera division piłka nożna piłka nożna primera division primera division Transfer kwestią godzin. Neymar dostał zgodę na opuszczenie treningu Barcelony

Transfer kwestią godzin. Neymar dostał zgodę na opuszczenie treningu Barcelony

02.08.2017, godz. 11:03
Neymar, FC Barcelona
foto: EAST NEWS

Wygląda na to, że transferowa telenowela z udziałem Neymara wreszcie dobiega końca. Brazylijczyk w środę pojawił się w ośrodkach treningowych FC Barcelona, ale dostał od trenera zgodę na opuszczenie zajęć. Podobno pożegnał się już z kolegami z zespołu, a potwierdzenie jego przenosin do PSG jest tylko kwestią godzin.

To będzie największy transfer w historii piłki nożnej. Bo już chyba nikt nie ma wątpliwości, że do niego dojdzie. Do pewnego momentu w Barcelonie wierzono, że Neymar zostanie w klubie, ale teraz wszystko wskazuje na to, że lada chwila zostanie nowym zawodnikiem PSG.

A jeszcze wczoraj wydawało się, że wcale nie jest to takie pewne. Brazylijczyk wrócił z Kataru do Barcelony i według hiszpańskich źródeł miał się dziś zjawić na treningu "Dumy Katalonii". I faktycznie stawił się w ośrodku klubu, jednak trener klub oficjalnie poinformował, że zawodnikowi pozwolono na opuszczenie zajęć w celu dogadania transferu do PSG. Media donoszą, że Neymar w budynkach "Barcy" spędził niewiele ponad pół godziny, a ten czas wykorzystał przede wszystkim na pożegnanie z kolegami z zespołu oraz sztabem szkoleniowym i innymi pracownikami.

Paryżanie zapłacą Barcelonie 222 miliony euro, dzięki czemu 25-letni skrzydłowy zostanie zdecydowanie najdroższym piłkarzem w historii futbolu. Potwierdzenie tej transakcji ma nastąpić nawet w najbliższych godzinach, a najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu Neymar zostanie zaprezentowany jako nowy gracz wicemistrzów Francji.

Strzelanina w El Clasico. Neymar pożegnał się z Katalonią?

Bójka Neymara i Semedo na treningu

Coutinho zastąpi Neymara w Barcelonie?

Źródło: X-NEWS
autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: