Zmiana bramkarza nie będzie rozwiązaniem
Wiele pretensji było do Kacpra Tobiasza szczególnie za pierwsze spotkanie, gdy już przed przerwą trzy razy wyciągał piłkę z siatki. Legia przegrała 2:3. W rewanżu także wytknięto mu się błąd przy stracie pierwszego gola. Spadła na niego duża krytyka. Warszawski zespół przegrał 0:3 i pożegnał się z europejskimi pucharami. - W moim odczucia pierwsza akcja rozpoczęła się w pomocy, gdzie nie byliśmy odpowiednio zdecydowani - powiedział trener Kosta Runjaić podczas konferencji prasowej. - To właśnie umożliwiło rywalom zakończyć akcję zdobyciem bramki. O tej krytyce była mowa. Po części jest zasłużona. Jednak musimy pamiętać, że jest to młody zawodnik, któremu zdarzają się taki wahania formy. Na przestrzeni 18 miesięcy można powiedzieć, że były to występy pozytywne. Rozmawiałem z nim na ten temat. Uczulałem go na to. Tak naprawdę spodziewałem się takiego załamania czy gorszego okresu w zeszłym roku. Nastąpił teraz. Musimy się temu przyjrzeć dokładnie. Zmiana bramkarza nie będzie rozwiązaniem, bo to nie oznacza, że obrona będzie się spisywała lepiej. Wyznaję taki pogląd, że cała drużyna atakuje i broni. Musimy podążać w tę stronę, żeby znaleźć rozwiązanie. Nie ma za wiele czasu, bo przed nami kolejne spotkanie - zaznaczył.
Radovan Pankov po blamażu z Molde. Mówi o wstydzie, wyczyszczeniu głów, zapowiada walkę o tytuł
Drużyna musi pokazać charakter
Po odpadnięciu z Ligi Konferencji Legia może skupić się na walce o mistrzostwo Polski. Czy w starciu wyjazdowym z Koroną Kielce dojdzie do zmiany bramkarza? - Nie jest zwolennikiem takiego podejścia, aby ślepo reagować na krytykę i dać się ponieść emocjom - tłumaczył trener Runjaić. - Zawsze rozważam na chłodno wszystkie argumenty za i przeciw. Jeśli uznam, że potrzebna będzie zmiana w bramce, to taką decyzję podejmę. Ale najważniejsze jest to, żeby pamiętać, co służy klubowi i drużynie. A takie zachowanie na pewno nie byłoby sprzyjające. Mam klarowny pogląd, nie tylko na to, ale obecną sytuację. W kolejnych meczach drużyna musi pokazać charakter i przeciwstawić się temu negatywnemu trendowi. Jestem przekonany, że drużyna będzie potrafiła udźwignąć ten ciężar i wydobędziemy się z tego dołka - wyznał szkoleniowiec wicemistrza Polski.