Łukasz Piszczek w Legii Warszawa? Sensacyjna wiadomość obiegła Polskę, na jaw wyszedł tajny plan

2021-05-04 16:19 Mateusz Wysokiński
Łukasz Piszczek, Borussia Dortmund
Autor: East News Łukasz Piszczek

Łukasz Piszczek trafi do Legii Warszawa? Na jaw wyszedł tajny plan działaczy mistrzów Polski, którzy widzą w swojej drużynie doświadczonego reprezentanta Polski. Sensacyjna wiadomość rozlała się po całej Polsce i wszyscy teraz czekają na ruch samego zainteresowanego, który od wielu lat deklaruje, że wróci do Polski, ale tylko i wyłącznie do Goczałkowic-Zdrój, gdzie zamierza zakończyć karierę. Niewykluczone jednak, że szefostwu "Wojskowych" uda się sprowadzić wielokrotnego kadrowicza na Łazienkowską.

Łukasz Piszczek jest coraz bliższy zakończenia wieloletniej przygody z niemiecką Bundesligą. Obrońca BVB stwierdził, że nie będzie przedłużał kontraktu z wielokrotnymi mistrzami Niemiec i po sezonie wróci do rodzimych Goczałowic, żeby pomóc lokalnemu LKS-owi w walce o najwyższe cele. Mimo że obrońca kilkukrotnie składał taką deklarację, to jego plany może zweryfikować warszawska Legia. Zdaniem portalu "meczyki.pl", wielokrotny kadrowicz znalazł się na celowniku mistrzów Polski, którzy chcieliby wzmocnić linię defensywy klubu. Według przekazów medialnych kontakt z menadżerem piłkarza już nastąpił, albo jest to kwestia zaledwie kilku dni. Mimo wieku zawodnik nie może liczyć na brak zainteresowanych swoimi usługami. Ostatnimi czasy mówiło się, że kapitan klubu z Zagłębia Ruhry, Marco Reus, rozmawiał z Polakiem, by ten jeszcze raz porozmawiał z szefami Borussii w kontekście przedłużenia współpracy.

Zobacz: Łukasz Fabiański rzadko pokazuje swoją żonę, a tak wygląda. Anna Grygier jest od niego starsza, długo zwlekali ze ślubem

Jan Tomaszewski MASAKRUJE Paulo Sousę, mówi o SZATAŃSKICH pomysłach. „Żądam od pana...” | Futbologia

Co na to sam Piszczek? Były reprezentant Polski nie ukrywa, że dla niego samego liczy się gra w Goczałkowicach-Zdroju i to tam będzie chciał spędzić najbliższe lata. Jak sam przyznaje, nie wyklucza jednak pozostania w Bundeslidze, jeśli "coś strzeli mu do głowy".

- Mam zamiar pograć w Goczałkowicach w trzeciej lidze na czwartym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Taki sobie plan ułożyłem i na tę chwilę tego się trzymam. Nie zamierzam raczej po tym sezonie grać w Bundeslidze, no chyba, że coś mi strzeli do głowy, ale to raczej wykluczam - powiedział Polak w rozmowie z "Kanałem Sportowym".

SPRAWDŹ: Szykuje się powrót Arkadiusza Milika do Włoch?! Reprezentant Polski może zagrać u swojego byłego trenera

Mimo że deklaracja Piszczka wydaje się jasna, to władze klubu z Warszawy mają w ręku argument, który może przekonać defensora BVB. Chodzi o postać Czesława Michniewicza. Obecny trener "Wojskowych" prowadził zawodnika w Zagłębiu Lubin i ich współpraca przyniosła "Miedziowym" mistrzostwo Polski w sezonie 2006/2007. Jeśli jednak były selekcjoner młodzieżówki okaże się za słabą kartą przetargową w negocjacjach, wtedy mistrz Polski poszuka zupełnie innych graczy do swojego bloku obronnego. W tym kontekście wymienia się Konrada Poprawę ze Śląska Wrocław, a także Joela Abu Hannę z Zorii Ługańsk.

Niesforna pierś Celii Krychowiak prawie spłatała jej figla. NAGA nieomal nie wyskoczyła z marynarki

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze