Mistrz olimpijski o Heynenie: Nie ma usprawiedliwienia

2021-08-04 8:02
Siatkówka, Tokio 2020, Mateusz Bieniek, Łukasz Kaczmarek, Vital Heynen
Autor: FIVB Załamany Mateusz Bieniek i pocieszający go Łukasz Kaczmarek. Obok trener Vital Heynen

– Skoro najsilniejsza drużyna, jaką mamy, przegrywa, to może trzeba poszukać nieco słabszej, która będzie wygrywać – mówi „Super Expressowi” Ryszard Bosek, mistrz olimpijski i mistrz świata w siatkówce, przybity tym, co stało się w ćwierćfinale olimpijskim w Tokio i odpadnięciem reprezentacji Polski. Wybitny siatkarz wypowiedział się też na temat przyszłości Vitala Heynena.

– Możemy porozmawiać o siatkarzach?

– Mogę się tylko popłakać.

– To już zrobili siatkarze, ale chciałem spytać czy nasza olimpijska siatkówka pogrążyła się raz na zawsze na poziomie ćwierćfinału igrzysk.

– Pogrążyliśmy się. Mieliśmy wielkie nadzieję, pierwszy mówiłem, że liczę na złoty medal, a się przewrócili. Pozostało chyba tylko utopić smutki w winie. Byłem i jestem tym wszystkim przybity.

Tak piękna żona Fabiana Drzyzgi pociesza go po porażce [ZDJĘCIE]

– Jak to ugryźć? Czy w naszych siatkarzach ta wieloletnia ćwierćfinałowa klątwa siedziała tak mocno, że nie zdołali jej wyrzucić z głów?

– Nie wiem czy będę obiektywny, choć się staram. Zawsze było tak, że jeżeli trenerem rządziła drużyna, nigdy nie było wyniku. Bez względu na to, co powie kapitan, którego niektóre wypowiedzi mnie zresztą bulwersowały, choćby ta, że ma wszystkich krytyków w nosie i liczy się tylko ze sobą. A trener Heynen w pewnym momencie przyznał, że Michał Kubiak sam się wstawiał na boisko i sam z niego zdejmował. „Nie wiedziałem, że nie jestem trenerem” – coś takiego padło z jego ust. To był zwiastun tego, co się może zdarzyć.

– To brzmiało raczej jak żartobliwa uwaga.

– A co miał powiedzieć trener, kiedy Kubiak sam decydował o zmianie? Czy to był żart, czy raczej krzyk rozpaczy?

Obiad z Wojtkiem Nowickim. Jak wygląda posiłek mistrza przed olimpijską walką o medal?

– Ten sygnał się panu nie spodobał?

– Nie jestem za tym, żeby zawodnicy wypowiadali się w kwestii treningów, tego co zrobimy i jak. Trener miał jakby mniej do powiedzenia. Oczywiście, ktoś powie, że każdemu dzisiaj łatwo krytykować i szukać przyczyn. Faktem jest, że przegraliśmy ćwierćfinał olimpijski.

– Uważa pan, że Heynen miał mniej do powiedzenia w zespole niż powinien?

– Oczywiście nie jestem w środku, nie wiem wszystkiego. Ale trochę tak mogło być. On ma inną mentalność, mógł zaufać graczom. Żeby było jasne, to nie jest krytyka trenera. Jego mentalność mogła spowodować, że uwierzył w to, co mówią siatkarze.

Fabian Drzyzga płakał jak bóbr, gdy udzielał wywiadu

– A co się wydarzyło sportowo w meczu z Francją? Prowadziliśmy 2:1, Kurek i Leon bili w rywali jak w bęben...

– Kurek i Leon tak, ale reszta nie. A po drugiej stronie wszyscy grali dobrze. W sporcie zespołowym nie wygra się jednym czy dwoma zawodnikami. Musi być grupa, musi być taktyka, wszystko musi działać. U nas tymczasem drużynę trzymali, do pewnego momentu, Kurek, Leon i Zatorski. Z pozostałymi było różnie. U Francuzów grał zespół. Już z pół roku temu mówiłem, że jeśli nie wygramy na igrzyskach, będę obciążał trenera. Miał wszystko, system, wielu zawodników do grania, a wyszło na to, że z Francją zabrakło nam Kubiaka. A może ktoś inny powinien być na jego miejscu?

Ostre słowa Vitala Heynena po porażce: Czuję się jak g****

– Wszyscy mówili, że mamy najmocniejszy zespół w historii.

– Najmocniejszy jest ten, który wygrywa. Mając taką liczbę graczy do dyspozycji, zawsze to trener jest odpowiedzialny za wybory. Bardzo lubię Heynena, jego metody, sposób bycia. Ale metody są dobre dopóki, dopóty się zwycięża. Nie ma usprawiedliwienia. To on decydował kto pojedzie na igrzyska, a kto nie.

– Jak to się mówi, wygrywa drużyna, ale przegrywa zawsze trener.

– Tylko że to nie jest jedynie porażka Heynena, ale polskiej siatkówki. On się spakuje i pojedzie, a my z tym zostaniemy.

– Heynenowi kończy się niebawem kontrakt. Powinien zostać czy trzeba coś zmienić?

– Powtarzam, lubię go bardzo, ale może najpierw niech on powie, jaki ma plan, co i jak chciałby dalej robić. Jakieś przewietrzenie musi nastąpić.

Rosyjski siatkarz szydzi z Kurka! Absolutny skandal, co za chamstwo

Bartosz Kurek płacze. To najbardziej przejmujący obrazek, jaki dziś zobaczycie
Autor: Iwanczuk/REPORTER / EAST NEWS Bartosz Kurek płacze. To najbardziej przejmujący obrazek, jaki dziś zobaczycie

– Trener stwierdził po ćwierćfinale, że za wcześnie mówić o jego przyszłości, że dojdzie do rozmów ze związkiem, zawodnikami.

– Nie do końca rozumiem, o czym miałby rozmawiać z zawodnikami. To tak jak ja chciałbym rozmawiać z murarzami, czy będą chcieli budować dom.

Mateusz Borek szczerze o porażce siatkarzy. Dziennikarz nie ukrywał żalu

– To jeszcze raz: selekcjoner powinien odejść?

– Moim zdaniem, temat jest głębszy niż tylko Heynen. Powinniśmy ograniczyć koszty porażki olimpijskiej, choć przyznam, że do końca nie wiem jak to zrobić. Na pewno jakiś powiew świeżości się przyda. Skoro najsilniejsza drużyna, jaką mamy, przegrywa, to może trzeba poszukać nieco słabszej, która będzie wygrywać. Może musi się zmienić przywództwo zespołu, nie mówię o trenerskim, tylko zawodniczym. Najważniejsze, żeby przy wszelkich decyzjach podejmowanych w związku z tym, co się stało, nie przegrała siatkówka.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze