Kolejny przypadek KORONAWIRUSA w świecie F1! Mógł zarażać, nie wiedząc o tym

2020-03-16 17:01 MSo
Opony Formuła 1
Autor: EastNews Opony Pirelli wykorzystywane przez zespoły F1

Nie wiadomo, czy sezon Formuły 1 w ogóle się w tym roku odbędzie. Inauguracyjny wyścig w Australii na torze Albert Park został odwołany po wykryciu u jednego z członków McLarena koronawirusa. Okazuje się, że to nie jedyny przypadek zakażenia chińską zarazą - właśnie o pozytywnym teście poinformowała firma Pirelli, która dostarcza opony. #RazemPrzeciwKoronawirusowi

Start sezonu Formuły 1 w roku 2020 został przesunięty ze względu na szalejącą na całym świecie pandemię koronawirusa. Grand Prix Australii, które miało odbyć się w niedzielę 15. marca zostało odwołane. Co gorsza, w padoku, u jednego z pracowników McLarena wykryto obecność chińskiej zarazy.

Okazuje się, że to niejedyny przypadek osoby zakażonej koronawirusem w Australii. Jak poinformowała w oficjalnym komunikacie firma Pirelli, która odpowiada za dostarczanie wszystkim zespołom opon, także jej pracownik był chory w miniony weekend. Nie poinformowano, z jakim zespołem Formuły 1 miał kontakt, co oznacza, że wszyscy są potencjalnie zagrożeni.

- Członek zespołu Pirelli został przebadany w niedzielę w Melbourne (tam mieści się tor Albert Park - dop. red.) na obecność COVID-19. W poniedziałek otrzymał wynik testu, który jest pozytywny. Osoba przestrzega teraz wszystkich procedur, jakie wprowadziły australijskie władze - czytamy w komunikacie Pirelli.

Odwoływane są kolejne wyścigi F1, co oznacza, że sezon może ruszyć nawet w maju! Przypomnijmy, że jako pierwszy odwołany został wyścig o Grand Prix Chin. Akurat w "Państwie Środka" sytuacja powoli się stabilizuje, ale i tak nie ma mowy o ściganiu w Szanghaju.

Koronawirus. "Jak PRZETRWAĆ epidemię?"

Koronawirus w sporcie - najnowsze wiadomości:

Najnowsze