SZOKUJĄCE wyznanie piłkarza Serie A. "WIRUS się we mnie zakochał"

2020-05-18 13:53 MD
MŚ Rosja 2018. Ćwierćfinał: Urugwaj-Francja: Martin Caceres i Olivier Giroud
Autor: AP Photo/Martin Meissner Martin Caceres i Olivier Giroud podczas w meczu Urugwaj-Francja w ćwierćfinale mistrzostw świata w Rosji

Pandemia koronawirusa zatacza szerokie kręgi i nie udaje się przed nią ustrzec także i znanym sportowcom. O fakcie zmagania się z chorobą COVID-19 poinformował teraz obrońca Fiorentiny, Martin Caceres. Co więcej, Urugwajczyk przyznał, że borykał się z zarazą aż przez dwa miesiące! Ta ustąpiła dopiero niedawno.

Włochy są najmocniej doświadczonym krajem spośród wszystkich europejskich w wyniku pandemii koronawirusa. Służba zdrowia długo nie potrafiła poradzić sobie z licznymi zakażeniami, wobec czego pomoc medyczna nie była udzielana wszystkim, którzy jej potrzebowali. Nic więc dziwnego, że Włosi jako pierwsi spośród najsilniejszych piłkarsko nacji zdecydowali się zatrzymać swoje rozgrywki i skupić się na uporaniu z gigantycznym problemem.

Zbigniew Boniek dla SE po przedłużeniu umowy Brzęczka: Selekcjoner zasłużył na zaufanie

Kłopoty nie ominęły także piłkarzy. Jak wyznał obrońca Fiorentiny, Martin Caceres, cytowany przez dziennikarza Nicolo Schirę, mierzył się z koronawirusem aż przez dwa miesiące! - Miałem COVID-19 przez dwa miesiące. Objawy przejawiałem między 8 a 15 marca i powiedzieli mi, że muszę przebywać w kwarantannie. Czyniłem to przez 20 dni, ale być może wirus się we mnie zakochał. Wczoraj przeszedłem test i wyszedł wynik negatywny. Teraz czuję się jak nowy - opowiedział defensor.

Fakt, że Caceres uporał się z chorobą, bez wątpienia może cieszyć władze ligi, które dążą do wznowienia Serie A po trzymiesięcznej przerwie. Póki co nie wiadomo, kiedy dokładnie to nastąpi, ale niewykluczone, że zawodnicy rozpoczną rywalizację na włoskich boiskach na nowo już w połowie czerwca.

Zobacz także:

Najnowsze