Większość rozgrywek piłkarskich zatrzymało się w pierwszej połowie marca. Minęły jednak dwa miesiące i sporo lig szykuje się do powrotu. Jako pierwsza będzie Bundesliga, której mecze odbędą się już w weekend 16-17 maja. Dwa tygodnie po naszych zachodnich sąsiadach do gry mają powrócić również gracze PKO Ekstraklasy. I już teraz wiadomo, że zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku, niektóre zasady ulegną zmianie - dotyczy to futbolu na całym świecie.
FIFA podjęła bowiem decyzję o możliwości dokonywania przez wszystkie drużyny aż pięciu zmian w trakcie trwania spotkania do końca 2020 roku. Ma to związek z wymuszoną przerwą i nadchodzącym maratonem meczowym przy małych odstępach czasowych. Taki zabieg ma zmniejszyć eksploatowanie organizmów zawodników i ryzyko odniesienia przez nich kontuzji. Warto jednak zaznaczyć, że choć zmian będzie pięć, to przerwy na nie mogą nadejść tylko trzykrotnie, zatem przy wykorzystaniu maksimum roszad, dwukrotnie będzie trzeba zmienić podwójnie.
Bardzo istotna kwestia płynie także w zakresie korzystania z technologii VAR. FIFA wydała zgodę, żeby tam, gdzie powtórki wideo są obecnie używane przez sędziów, można było powrócić do tradycyjnych metod prowadzenia zawodów. Ostateczna decyzja należy jednak do organizatora rozgrywek i zostanie wdrożona tylko wówczas, jeśli nie będzie on w stanie zapewnić pełnego bezpieczeństwa oraz bezproblemowej pracy arbitrom odpowiadającym za analizę wideo.
Zobacz także: