Adam Kszczot zadowolony z przełożenia Tokio 2020: Cieszę się, że igrzyska są za rok [WIDEO]

2020-03-25 10:25 Marek Żochowski
Adam Kszczot
Autor: Paweł Skraba/Super Express

Multimedalista największych lekkoatletycznych imprez, czołowy 800-metrowiec świata Adam Kszczot spodziewał się zmiany terminu igrzysk olimpijskich w Tokio. Sytuacja z koronawirusem uniemożliwiła normalne przygotowania wszystkim sportowcom. – Decyzja podjęta została w ostatnim dobrym momencie – mówi w rozmowie z „Super Expressem”.

– Spodziewaliśmy się przełożenia igrzysk od dłuższego czasu – mówi nam Kszczot. – Wydaje mi się, że to słuszna decyzja. Mamy ogromne problemy z trenowaniem i nowe obostrzenia z poruszaniem się w wielu krajach. W ostatnim czasie dramatycznie zmieniła się sytuacja wszystkich, nie tylko sportowców. Z tego wynikają olbrzymie kłopoty z przygotowaniem do igrzysk, one nie są w tej chwili równe, bo nie mamy możliwości wyjeżdżania z kraju. Nie ma więc treningu wysokogórskiego. Cieszę się, że igrzyska są za rok, bo to daje szansę normalnych, zrównoważonych treningów, które przez ostatnie tygodnie zaczęły się rujnować.

Polskie reakcje na przełożenie igrzysk w Tokio. Młociarz Paweł Fajdek: Szukam roboty

Kszczot zauważa też, że rok 2020 sportowo jeszcze się nie skończył i wciąż mogą pojawić się wyzwania dla lekkoatletów. – Ciągle liczymy na to, że w drugiej części sezonu pojawią się starty. Wszystkim przydałaby się nutka normalności. Teraz tylko łataliśmy dziury w przygotowaniach. Mam rower, mam hipoksję, która symuluje warunki wysokogórskie i pomaga „trenować krew”. Trening jest podtrzymywany, chociaż co będzie za dwa, trzy tygodnie, ciężko mi powiedzieć. Nie wiem, co będzie jutro.

Igrzyska olimpijskie: Brali KOKS na potęgę, a zdobędą medale?!

A co robią sportowcy wobec nowych obostrzeń w poruszaniu się w miejscach publicznych? Kszczot: – Jest informacja, że w celach rekreacyjnych nie jest to zabronione, należy pamiętać o zasadzie, że wychodzimy w grupie nie większej niż dwie osoby. Oczywiście wszędzie konieczny jest rozsądek. To jest dobry powód wyjścia, żeby zachować zdrowie psychiczne. Nikt sobie nie wyobrażał scenariusza, że będziemy pozamykani w domach, że nie będzie można normalnie trenować i że igrzyska zostaną przełożone. Mam nadzieję, że to wszystko szybko minie i wrócimy do normalności – mówi nasz biegacz.

CAŁY WYWIAD W ZAŁĄCZONYM MATERIALE WIDEO:

Adam Kszczot komentuje odwołanie igrzysk olimpijskich w Tokio

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Pozostałe informacje o koronawirusie w sporcie:

Najnowsze