Maciej Muzaj utknął na Syberii. „Czekam na samolot. Potem kwarantanna” [WIDEO]

2020-03-18 12:51 Marek Żochowski
Siatkówka, Maciej Muzaj, Antonina Zimny, Rosja
Autor: Instagram/a.zimny Maciej Muzaj z narzeczoną Antoniną Zimny w Rosji

Najpierw rozpętało się piekło z koronawirusem, przez które zamykane są granice państw i odwoływane połączenia lotnicze. Potem rosyjski klub siatkarski Gazprom Jugra Surgut postanowił nie dokończyć sezonu tamtejszej Superligi i zrezygnować z gry z powodu zagrożenia epidemiologicznego. Polski lider drużyny Maciej Muzaj znalazł się w kłopotliwej sytuacji: siedzi razem ze swoją dziewczyną 4200 km od kraju na Syberii i nie ma jak wrócić.

Loty z Rosji zostały wstrzymane, Muzaj może ewentualnie liczyć na program czarterów „Lot do domu”, który uruchomił nasz narodowy przewoźnik lotniczy. To też jednak nie jest takie proste, musi się zebrać większa grupa zainteresowanych danym rejsem. – Cały czas wiszę na telefonach, ale w tym momencie nie jest łatwe zorganizowanie powrotu – przekazuje nam Muzaj. – Wiem o samolotach, które organizuje rząd razem z Lotem, ale niestety nie ma w tej chwili takiego połączenia do Rosji. Złożyłem odpowiedni wniosek przez internet. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i czekać. To są tak olbrzymie dystanse, że samochodem nie da rady tego pokonać. A zatem czekam na wieści o samolocie do kraju.

Kiedy już uda się wrócić, Muzaj zdaje sobie sprawę, że jego i jego ukochaną Antoninę Zimny czeka dwutygodniowa kwarantanna.

Koronawirus. "Jak PRZETRWAĆ epidemię?"

– W Surgucie żyło się normalnie, nie było przypadków zakażenia. Teraz na pewno czeka nas zderzenie z koronawirusem, którym w Rosji nie zajmowano się tak jak w innych częściach świata. Potem trzeba odbyć kwarantannę, chociaż pewnie nieco inaczej wyobrażałem sobie odpoczynek po sezonie. Teraz jednak trzeba myśleć o sobie i o innych – podsumowuje atakujący reprezentacji Polski.

Pozostałe wiadomości o koronawirusie w sporcie:

Najnowsze