Siatkarka kadry Zuzanna Górecka: Nie mamy zawodów, ale do pracy nie trzeba nas zachęcać [WIDEO]

2020-06-16 19:12 Paweł Skraba, MŻ
Siatkówka, siatkarki, zgrupowanie, obóz, Szczyrk, Magda Stysiak, Zuzanna Górecka (p), reprezentacja
Autor: Paweł Skraba Magda Stysiak (z lewej) i Zuzanna Górecka na obozie w Szczyrku

Polskie siatkarki są w trakcie pierwszego z dwóch tegorocznych zgrupowań w Szczyrku. Praca trwa od 5 czerwca, gdy wszystkie zawodniczki pomyślnie przeszły testy na koronawirusa. Pod koniec miesiąca podopieczne trenera Jacka Nawrockiego rozegrają dwa sparingi z Czeszkami. W obozie biorą udział głównie młodsze, mniej doświadczone i mniej do tej pory sprawdzane siatkarki. Są też jednak wschodzące gwiazdy, jak przyjmująca Zuzanna Górecka, świeżo po pierwszym sezonie w lidze włoskiej.

– Sportowcy zamknięci w domach – to kompletnie nie było wasze życie...

– To było bardzo ciężkie życie. Żadna z nas na dobrą sprawę chyba nie trenowała w domu. To było tylko takie podtrzymywanie formy. Ale uważam, że mus to mus – jeśli to miało pomóc całemu społeczeństwu, to było bardzo potrzebne. I musiałam się do tego dostosować. W Polsce nie było tak źle. Najgorzej we Włoszech. Szczególnie wtedy, gdy widziałam, że wszędzie na ulicach było wojsko i policja. Nie ukrywam, ze byłam przestraszona i wręcz przerażona. Wychodziłam tylko do sklepu i tylko wtedy, kiedy musiałam - raz na tydzień, raz na dziesięć dni.

Na meczach siatkarskich reprezentacji pojawią się jednak kibice! To będą... awatary

– Trzy miesiące właściwie bez siatkówki, bez sportu. Chyba na żadne zgrupowanie nie jechałaś z taką radością?

– Oj tak. Wyczekiwałam tego zgrupowania. Myślę, że każda z nas tęskniła za tym sportem. Nie jesteśmy przyzwyczajone do siedzenia w domu. Ja odliczałam dni, kiedy tu przyjadę. Bardzo mi brakowało tej piłki, wejścia na halę, normalnego treningu, dziewczyn, trenera i mam nadzieję, że już tak zostanie. Przed pierwszym treningiem w Szczyrku czekałyśmy jeszcze w swoich pokojach na wyniki testów. Wszystkie siedziałyśmy na balkonie i plotkowałyśmy. A jak trener ustalił trening na 18, to już przed 17 prawie cała drużyna była gotowa w szatni. Takie byłyśmy spragnione siatkówki.

– To będzie nietypowy sezon reprezentacyjny. Właściwie nie ma żadnej imprezy docelowej, może uda się rozegrać kilka sparingów.

– Nie ma żadnej imprezy, ale myślę, ze każda z nas ma świadomość tego, co robi i na jaką skalę. My nie trenujemy tylko sezonowo, to jest praca na nasze długie lata kariery. Trener nie musiał nas specjalnie motywować. Każda wie, co ma robić, każda ma swój cel, swoje marzenia i do tego dąży. My dziś cieszymy się, że mogłyśmy wrócić, spotkać się, trenować. Pandemia dała nam sporo do myślenia i każda z nas doceniła to, co ma i ułożyła sobie pewne priorytety w głowie.

Nareszcie zobaczymy siatkówkę na żywo! Wiemy gdzie i kiedy zagra kadra siatkarek [WIDEO]

– A jaki będzie Twój cel w następnym sezonie? Gdzie będziesz grała?

– Tego jeszcze nie mogę powiedzieć. Ale zdecydowanie po Novarze zabrakło mi grania, więc teraz pójdę gdzieś, gdzie będę miała większe szanse na granie.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj

Siatkarki reprezentacji Polski trenują na ...plaży w Szczyrku.

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Pozostałe wiadomości o koronawirusie w sporcie:

Najnowsze