Zakażony koronawirusem Earvin N'Gapeth uspokaja: Za tydzień wychodzę ze szpitala

2020-03-20 6:23
Siatkówka, koronawirus, Earvin N'Gapeth, Francja, Zenit Kazań, szpital
Autor: Instagram Francuski gwiazdor siatkówki Earvin N'Gapeth pozdrawia kibiców ze szpitala w Kazaniu

Słynny francuski siatkarz Earvin N'Gapeth został tydzień temu hospitalizowany w Kazaniu z objawami zarażenia koronawirusem. Testy potwierdziły obecność zarazka w organizmie przyjmującego Zenita i reprezentacji Francji. Wszystko jednak potoczyło się dobrze, leczenie przynosi skutek i zawodnik uspokoił kibiców, że sprawy idą ku lepszemu.

Wszystko wskazuje, że N'Gapeth zaraził się nie w Rosji, ale we Francji, do której wyjechał na kilka dni na urlop, po tym jak Zenit Kazań awansował do Final Six Superligi rosyjskiej i miał trzy tygodnie przerwy do następnego meczu. W Rosji zawody sportowe odbywały się bowiem normalnie, a jedynym obostrzeniem było ograniczanie obecności widzów.

Wstrząsająca relacja sportowca zarażonego koronawirusem. „Plułem krwią”

N'Gapeth zabrał głos i uspokoił kibiców. „Tydzień temu test stwierdził u mnie obecność koronawirusa. Najtrudniejsza część już za mną. Spędziłem trzy trudne dni, ale to już koniec, wychodzę ze szpitala za tydzień. Pozostańcie wszyscy w domu, bo to nie przytrafia się wyłącznie innym ludziom” - zaapelował Earvin w informacji przekazanej za pośrednictwem Instagrama.

Klub z Kazania odniósł się oficjalnie do sprawy dopiero wtedy, gdy informacja o zakażeniu N'Gapetha wypłynęła w rosyjskich mediach i poszła w świat. Dyrektor Zenita Oleg Bryzgałow napisał:

„Po zakończeniu sezonu zasadniczego mistrzostw Rosji nasi gracze otrzymali kilka dni wolnego, które Earvin N'Gapeth spędził w swojej ojczyźnie. Nocnym lotem wrócił do Kazania. Następnego ranka skontaktował się z lekarzem klubu, zgłaszając oznaki przeziębienia. Nasz lekarz poprosił go, aby został w domu, nie kontaktując się z nikim, i zadzwonił na infolinię służby ochrony zdrowia. Specjalny zespół karetek przybył do domu N'Gapetha, aby go umieścić w szpitalu zakaźnym.

Jakub Błaszczykowski przekaże prawie PÓŁ MILIONA złotych na walkę z koronawirusem

Dziękujemy Earvinowi za zrozumienie i zdyscyplinowane podejście do instrukcji lekarza. Pozwoliło to uniknąć kontaktu z innymi graczami i personelem klubu. Earvin jest obecnie pod nadzorem lekarzy, jego stan zdrowia poprawia się, czuje się dobrze.

Tomasz Adamek o koronawirusie w USA: Dolar ważniejszy od zarazy

Szefowie i trenerzy klubowi są z nim w stałym kontakcie telefonicznym. Szczerze życzymy Earvinowi szybkiego powrotu do zdrowia i czekamy na jego powrót do zespołu!”

Najświeższe informacje o koronawirusie w świecie sportu: