KORONAWIRUS: Polski futbol straci miliony [Raport Super Expressu]

2020-03-11 11:22 Piotr Koźmiński
Stadion Śląska Wrocław
Autor: wikimedia.org

Zdrowie i bezpieczeństwo jest najważniejsze, więc polskie władze polityczne w porozumieniu z piłkarskimi podjęły słuszną decyzję, że najbliższe mecze, zarówno reprezentacji jak i klubów, odbędą się bez udziału widzów. Wszystko z powodu koronawirusa. To oznacza jednak straty finansowe świata sportu idące w miliony złotych. „Super Express” przygotował raport ile stracą PZPN i czołowe polskie kluby bez tak zwanego „dnia meczowego”.

Reprezentacja Jerzego Brzęczka zagra z Finlandią (27 marca we Wrocławiu) i z Ukrainą (31 marca w Chorzowie) bez publiczności, o czym już informowaliśmy. Pieniądze za już zakupione przez widzów bilety zostaną zwrócone.

Ponad 5 milionów straty

PZPN całkowicie popiera decyzję premiera Mateusza Morawieckiego o odwołaniu imprez masowych, niemniej oznacza to straty finansowe dla związku. Ile konkretnie?

W tym przypadku, jeśli chodzi o mecze we Wrocławiu i w Chorzowie straty będą wynosić około 5-6 milionów złotych. Gdyby te spotkania odbywały się na Stadionie Narodowym w Warszawie, to byłoby to około 10 milionów złotych w sumie – tak wynika z naszych ustaleń.

Natomiast, jak na razie, przygotowania do występów w finałach EURO 2020 idą normalnym trybem, bo prezydent UEFA, Aleksander Ceferin, oświadczył, że w tym momencie scenariusz przełożenia imprezy nie jest brany pod uwagę.

Stadion Lecha Poznań
Autor: archiwum se.pl Stadion Lecha Poznań

Koronawirus spowoduje też finansowe straty w Ekstraklasie. Na szczęście nie są to kwoty, które zachwieją ekonomicznym funkcjonowaniem klubów, ale i tak znaczące. Najlepszy, a raczej najgorszy przykład to najbliższy mecz Lecha z Legią. Dobra gra poznaniaków, atrakcyjny rywal – to wszystko sprawiłoby, że na Bułgarskiej pojawiłoby się ponad 30 tysięcy widzów. Bilety, zakupy na stadionie, czyli tak zwany dzień meczowy przyniósłby klubowi około 2 miliony złotych.

Tych pieniędzy Lech nie zarobi, a jaka to skala wystarczy pokazać na przykładzie – to więcej niż roczny kontrakt najlepiej opłacanego w Lechu piłkarza, czyli Christiana Gytkjaera. A co jeśli nie skończy się na jednej kolejce? Wpływy z dnia meczowego w dużej mierze zależą od frekwencji, ale w Poznaniu to strata rzędu kilkuset tysięcy złotych za mecz.

Stadion Legii Warszawa
Autor: Wikipedia, CC, Fot. Sofik, 2011 Stadion Legii Warszawa

Dzień meczowy to konkretne pieniądze dla Legii Warszawa. Z raportu Deloitte (dane za 2018 rok) wynika, że w całym sezonie w przypadku wicemistrza Polski był to przychód w wysokości 28, 2 mln złotych. Czyli, każdy dzień meczowy na Łazienkowskiej to ponad milion złotych. Teraz Legia zagra na wyjeździe, ale jeśli kolejne kolejki będą przy pustych trybunach, a wszystko na to wskazuje, to i wicemistrz Polski zacznie tracić.

Stadion Górnika Zabrze
Autor: Marcin Zasitko Stadion Górnika Zabrze

Nie wiadomo jak długo liga będzie grała bez publiczności, ale jeśli ten stan utrzyma się co najmniej do końca fazy zasadniczej, to sytuacja zaboli też księgowego Górnika Zabrze. W 30. kolejce Górnik podejmuje Legię i niewykluczone, że na Roosvelta byłby komplet widzów. W takiej sytuacji, po odliczeniu kosztów, Górnik, według naszej wiedzy, zarobiłby około 600 tysięcy złotych.

Powyższe liczby pokazują, że polski futbol może z powodu epidemii ponieść spore straty finansowe. Z drugiej strony nie ma nic ważniejszego niż ludzkie zdrowie i życie. Dlatego, na ten moment, gra bez widzów to jedyne słuszne wyjście.

Koronawirus w sporcie - najnowsze informacje:

Najnowsze