Kolejny numer polskiego bramkarza. Co takiego teraz wymyślił Rafał Gikiewicz? [WIDEO]

2020-03-26 16:41 MaSz
Rafał Gikiewicz
Autor: East News Rafał Gikiewicz

Jak zapowiedział, tak zrobił. Bramkarz Unionu Berlin Rafał Gikiewicz każdego dnia stara się wymyślić coś nowego, aby wywołać uśmiech na twarzach ludzi podczas kwarantanny. Teraz polski piłkarz zaskoczył po raz kolejny. Tym razem założył płetwy, okulary, czepek i... pływał w domu. Oczywiście rozbawił tym występem internautów. - Domowy basen - podpisał nagranie nasz gracz w mediach społecznościowych.

Epidemia koronawirusa szaleje na świecie. Rozgrywki sportowe są zawieszone, a sportowcy przebywają w domu. Bramkarz Unionu Berlin Rafał Gikiewicz stara sobie w różny sposób urozmaicić czas. W każdym razie ma poczucie humoru i podczas domowej kwarantanny przygotowuje zabawne filmiki. Grał już w golfa przy użyciu szczotki i papieru toaletowego, a wczoraj tańczył w stroju Borata. Zapowiadał, że postara się ponownie zaskoczyć. Słowa dotrzymał i dziś... pływał. Jak zwykle dobrze się do tego przygotował: założył płetwy, czepek, okulary. 

Gerard Badia, lider Piasta Gliwice: Zostańmy teraz w domach, żeby później nie płakać!

Jego wyczyny komentowali internauci. "No technika wyraźnie do poprawy. Ale spokojnie, kwarantanna jutro się nie kończy, także masz czas" - napisała osoba obserwująca jego profil na Twitterze. Z kolei Gikiewicz dodał: "Staram się wywołać trochę uśmiechu na twarzach innym". Bo właśnie tak należy traktować jego wyczyny. Z przymrużeniem oka, a nie brać ich na serio. Co w następnym odcinku wymyśli piłkarz Unionu?

Gwiazdor Juventusu uciekł z piekła koronawirusa, aby wypoczywać z SEKSOWNĄ ukochaną

Koronawirus w sporcie - najnowsze wiadomości

Najnowsze